Pogoda super ( chociaż w prognozie właśnie straszyli deszczem i śniegiem ) , urodziny się zbliżają a ja , mam kiepski nastrój . Nawet to grzejące przez szybę słoneczko nie potrafi mi go poprawić . Powód ? Praca na którą tak się nakręciłam najprawdopodobniej nie wypali :( Kobieta na której miejsce miałam "wskoczyć" prawdopodobnie nie odejdzie z pracy . W tej sytuacji plan remontu kuchni i marzenia o potomku znów się oddaliły .Oczywiście szukam dalej , ale ciężko znaleźć cokolwiek . Pomimo wszystko dalej mam nadzieję , że będzie dobrze . Razem damy sobie radę .
Jak już wspominałam zbliżają się moje urodziny dokładnie 13 marca stukną mi 23 lata :) "Imprezkę" dla rodzinki robię 9 , pójdę na łatwiznę , bo zamówiłam sobie catering , ale za to ciasta upiekę własnoręcznie :)
W najbliższym czasie planuję po urodzinowe zakupy ubraniowo-kosmetyczno-dekoracyjne . I drobną metamorfozę pokoju tv , dostałam już 2 przyspieszone prezenty urodzinowe , nowe firanki i półki z tej samej seri co szafka pod tv i stolik kawowy czekają na sobotę - bo wtedy mąż obiecał zamontować :) Zawisną nad tv
Planuję kupić kilka białych dodatków ramki na zdjęcia , świece , podkładki ,jasny dywanik . Pokój wydaje mi się taki ciemny , ponury i chcę go trochę " rozjasnić " . Po dodaniu nowych jasnych firanek jest lepiej , ale to ciągle nie to . Pokażę zdjęcia przed i po .
Jeśli chodzi o zakupy ubraniowe to bez szaleństw , kilka podstawowych rzeczy , powyciągałam ciuchy , które parę miesięcy temu były przyciasnawe a teraz leżą dobrze :) Więc wielkich potrzeb nie mam . Ćwiczenia dają efekty , miałam tygodniową przerwę z wiadomego powodu :) ale po 10 dniach sumiennych ćwiczeń w brzuchu ( na wysokości pępka ) ubyło mi 3-4 cm . Mam mocne postanowienie ćwiczyć codziennie do końca marca a potem zacząć następną cześć ćwiczeń. Na koniec mój wiosenny parapet :
A ostatnio namiętnie przeglądam :
ku przerażeniu męża :)
Pozdrawiam
P