A więc na 90 % będzie CHŁOPAK !!!!!!
Syn , Synuś, Syneczek ! Mój wymarzony , wyśniony , mały facecik :*
Ogólnie z młodym wszystko ok , kości , serduszko , kości nosa , mózg itp. itd. aleee dostaliśmy skierowanie na powtórne badanie prenatalne ... Powód ? Złe warunki badania , tzn . jestem jednym z wielu przypadków w których widoczność na USG po prostu jest zła . Nigdy bym nawet nie pomyślała , że u kogoś może widać lepiej , a u kogoś gorzej . No cóż , taka już moja "uroda" , Doktor uspokoił , że wszystko jest w jak najlepszym porządku z małym i ze mną , po prostu w takich przypadkach trzeba takie badania robić na naprawdę dobrej jakości sprzęcie , aby była możliwość zrobienia pełnego opisu i zobaczenia wszystkiego . Dostaliśmy skierowanie do gabinetu do Żor ( tego który polecał nam mój ginekolog ). 19 jedziemy na ponowne badania , a 20 widzimy się z ginekologiem :) Młody - miejmy nadzieję , że będziesz współpracować , bo dziś byłeś na nie .
Pozdrawiam
P
czwartek, 6 lutego 2014
poniedziałek, 3 lutego 2014
20 tygodni szczęścia
Dziś mój 20 tc :)) nie wiem kiedy to zleciało to już 5 miesiąc , teraz tak na prawdę to już bliżej niż dalej do wielkiego finału . Dzieciątko rusza się często i intensywnie , z początku za każdym razem się wystraszyłam , a teraz jestem już oswojona z tym uczuciem , mizianie i całowanie brzuszka przez tatusia wywołuje chyba najintensywniejsze ruchy :) Tak się prezentujemy :
Podsumowanie :
Waga : 69,0 - 69,5 kg
Brzuszek : 98 cm
Leki : w dalszym ciągu leki na tarczycę , kwas foliowy , żelazo , ostatnio doszła nam witamina D3 w kroplach ( FUUUUUJ ! )
Samopoczucie : w dalszym ciągu dobre , nie licząc moich ostatnich "przebojów"ze zgagą , sporadycznie swędzenie i ból piersi
Zachcianki : ze względu na zgagę staram się uważać na to co jem , i unikać rzeczy które mogą ją wywołać , ostatnio przy okazji wypadu na zakupy uraczyłam się 6 Nuggetsami z Mc i to wszystko :)
Weekend minął nam pracowicie i urodzinowo . Dziś kawusia , ciacho i błoooogie lenistwo , w czwartek jedziemy na prenatalne , trzymajcie za nas kciuki ! Następny weekend znów zapowiada się imprezowo , mój brat świętuje swoje 30 urodziny , zatem Państwo B znów będą się gościć .
P
czwartek, 30 stycznia 2014
Zakupy - planowanie ...
Jakiś czas temu wybraliśmy się z M
na takie wstępne rozeznanie po sklepach z artykułami dla dzieci .
Pierwsze wrażenie – byłam przerażona ... miliard rzeczy od
smoczków, butelek i grzechotek , aż po wózki wanienki
, foteliki i kocyki . W głowie jedno pytanie czego tak naprawdę
będziemy potrzebować , co będzie najlepsze dla naszego dzieciątka
?
Ze sklepu wyszłam skołowana . Teraz
gdy emocje trochę opadły , przewertowałam setki stron i udało mi
się sporządzić taką baaardzo wstępną listę zakupów dla
młodego/młodej .
1.Łóżeczko
Ikea – SUNDVIK
( zdjęcie www.ikea.pl )
Szalenie podobają mi się białe
mebelki dla dzieci , no ale zwyciężył rozsądek , skoro w sypialni
mamy ciemne meble , to białe łóżeczko najzwyczajniej w
świecie nie będzie pasować do całości . Niestety , na razie nie
mamy warunków na zrobienie osobnego pokoju dla dzidziusia ( w
dalekich planach jest rozbudowa domu , ale wiecie potrzeba czasu no i
funduszy ) więc przez najbliższy czas będzie skazane na
zamieszkanie z nami w sypialni :)
2.Przewijak
Ikea – SUNDVIK
( zdjęcie www.ikea.pl )
Najprawdopodobniej stanie w łazience ,
bo w sypialni nie damy rady go upchnąć :(
3.Wózek
Jechaliśmy do sklepu a ja w głowie
miałam jeden konkretny model :
BABY DESIGN LUPO 3w1
( zdjęcie internet )
bo wygląd fajny , bo cena jak za
zestaw 3w1 przystępna ( na allegro można już taki zestaw uszczelić
za 1500 zł ) . Jednak w sklepie troszkę się rozczarowaliśmy ...
fotelik który jest przeznaczony do tego zestawu ( 150 zł
dopłaty ) wydał mi się bardziej odpowiedni dla lalki niż dla
dziecka . Sprzedawczyni sama też nam ten fotelik odradzała ( tak
wiem , jeśli może nam zaproponować coś droższego , to tańsze
przeważnie odradzać będzie ) . Wymacaliśmy kilka innych fotelików
, i to nie koniecznie tych najdroższych i uznaliśmy , że są
lepsze od tego .
Chodzi konkretnie o ten fotelik :
Nie wiem , może się mylę , może
jest dobry , ale jakoś nie wzbudził mojego zaufania , a tu przecież
chodzi o bezpieczeństwo naszego dziecka .
( zdjęcie internet )
Ok bo zbaczam z tematu podsumowując ,
sam wózek 1300 zł do niego dokupili byśmy inny fotelik ok.
400 – 500 zł to nam daje jakieś 1700 – 1800 zł a za to możemy
mieć ten oto wózek ( aktualnie mój faworyt ) :
NAVINGTON CADET
( zdjęcie internet )
zestaw razem z fotelikiem Maxi-Cosi
Citi , znaleźliśmy w pobliskiej hurtowni za 1850 zł :):):)
Pojeździliśmy sobie po sklepie i jestem oczarowana :) Prowadzi się
płynnie , leciutko , nic się nie chwieje na stelażu , regulowana
rączka , siedzisko spacerówki przekładane , lekki a co
najważniejsze składa się do naprawdę małych rozmiarów (
bagażnik mamy spory ale ''właz'' mały i nie wszystko można
wcisnąć ). Jeśli nic innego bardziej mnie nie zauroczy to to
będzie ten :)
4. Mebelki
Jak już wspominałam , dzidziuś na
razie swojego pokoju mieć nie będzie , więc mebli na razie nie
kupujemy , mamy natomiast meble z mojego jeszcze panieńskiego pokoju
, mają kilka lat i są w dobrym stanie , z powodu małej powierzchni
naszej sypialni będą stały w holu pomiędzy sypialnią a pokojem
tv , komoda ,wąska szafa ( tzw. bieliźniarka ) na ubranka i wąski
regał na zabawki i inne takie .
- Ubranka
Sporo ubranek odziedziczyliśmy od
znajomych , sama trochę upolowałam w lumpeksie , chcemy oczywiście
kupić co nieco nowych , ale bez przesady , dzieci tak szybko rosną
, że niektóre ubranka założą najwyżej 2 razy .
- Smoczki , butelki i inne takie
Nie wiadomo czy po porodzie nie będę
musiała zgłosić się na leczenie sterydami a wtedy o karmieniu
cycusiem mogę sobie pomarzyć ... Musimy więc być przygotowani na
wczesne wprowadzenie mm , dlatego musimy być zaopatrzeni w butelki .
Myślę o :
( zdjęcie internet )
Bratowa stosowała tą :
( zdjęcie internet )
i była z niej bardzo zadowolona , mała
kolek nie miała , ale nie wiadomo czy to zasługa „cudownej
butelki” czy cudownego dziecka :)
Smoczki upatrzyłam sobie takie bo
najzwyczajniej w świecie podoba mi się ich wygląd :)
( zdjęcie internet )
To na razie na tyle , jest to lista
baaardzo wstępna i bardzoooo okrojona :) Wiemy też , że kilka
rzeczy dostaniemy po mojej bratanicy i siostrzeńcu mojego M leżaczek
, wanienka , mata do zabawy itp. Na zakupy chciała bym się wybrać
pod koniec marca , oczywiście nie kupimy wszystkiego na raz , chcę
zacząć wcześniej i stopniowo kupować kolejne rzeczy .
Mam nadzieję , że was nie zanudziłam
.
P
wtorek, 28 stycznia 2014
19 !
Wczoraj się wizytowaliśmy :) Z wyliczeń doktorka i wymiarów Fasolki wyszedł nam elegancko 19tc . Doktor zmierzył główkę , brzuszek , udeczko , wszystkie wymiary idealne jak na ten wiek ciąży . Mieliśmy też dostać śliczne zdjęcie maleńkich stópek , no ale nasza pociecha chyba fotek nie lubi bo tak zaczęła się turlać w brzuchu , że zrobienie takiego zdjęcia stało się niemożliwością . O widziałam jeszcze kręgosłup i słuchałam bicia serduszka . Ogółem wszystko ok , szyjka i te sprawy :) Z całego zachwytu zapomniałam zapytać o płeć :P ale nic straconego , 6 lutego jedziemy na prenatalne więc tam się dowiemy . Jeśli chodzi o samopoczucie , to zgaga chyba postanowiła się zlitować i od 3 dni mam ( tfu , tfu , odpukać i co tam jeszcze ) spokój . Ok delikatnie "popali" wieczorem ale to da się wytrzymać .
P
P
środa, 22 stycznia 2014
Pozytywnie
Wczorajszą wizytę u Pani Reumatolog oceniam na duży + ! Przewertowała mój wypis i wyniki chyba ze 3 razy , zbadała moje nieszczęsne nogi i .... jest lepiej ! Pod koniec lutego muszę zrobić kontrolnie jeszcze kilka badań , jeśli wyniki wyjdą gorsze niż te zrobione w szpitalu , wtedy będziemy robić jeszcze jakieś jedno dodatkowe badanie , ale tym na razie się nie martwię . Gdy urodzę czeka mnie też prześwietlenie kręgosłupa . Wszystko wskazuje na to , że ciąża faktycznie tłumi moją chorobę , jest szansa , że dolegliwości ustąpią na czas ciąży całkowicie . Niestety jest też druga strona medalu ... może być tak , że po porodzie mój stan się pogorszy , a wtedy mam nie czekać tylko od razu do Pani reumatolog się zgłosić , i zaczynamy leczenie sterydami :/
Na razie trzymam się wersji , że będzie ok !
P
Na razie trzymam się wersji , że będzie ok !
P
wtorek, 21 stycznia 2014
Oj pali !
Od 3 dni męczy mnie zgaga :/ chyba sobie wykrakałam , bo jeszcze w seszłym tygodniu chwaliłam się mamie , że jakoś w tej kwestii mi się uspokoiło . No i teraz mam , tak potwornie nie paliło mnie nigdy w życiu ( a wszyscy "pocieszają" , że im wyżej w ciąży tym zgaga większa :/ ) . Doszło do tego , że rano po popicu tabletki na tarczycę zwykłą wodą , w dodatku na czczo już mnie pali ! Jem małe porcje , nie popijam w czasie posiłku , unikam smażonego , ostrego , nie przejadam się a ona dalej jest . Zjadłam już chyba kosz migdałów , wypiłam chyba dobre kilka wiader mleka i nic , mięta też nie pomaga , od żucia gumy ( ktoś mi powiedział że pomaga ) boli mnie już żuchwa . Pytałam ginekologa na ostatniej wizycie i powiedział mi , że leki na zgagę są w ciązy nie wskazane . Przewertowałam różne fora internetowe , i dużo dziewczyn pisało , że lekarze spokojnie pozwolili im jeść Rennie w ciąży , oczywiście nie przekraczając dozwolonej dziennej dawki ( 1-2 tabletki na dobę ) . Przypominam sobie , że szwagierka też miała straszne zgagi w ciąży i też owe tabletki jadła . Znalazłam nawet ulotkę Rennie w internecie i pisze "Można stosować w ciąży i okresie karmienia piersią w zalecanych dawkach i zgodnie ze wskazaniami . " Doszłam do wniosku , że tabletki kupię i gdy już na prawdę nie dam rady wytrzymać to będę je jeść i tyle , nie chodzi mi tu o to , że gdy lekko zapiecze od razu sięgnę po lek , bo co za dużo to nie zdrowo , ale awaryjnie w wyjątkowych okolicznościach .
Jak było u Was jadłyście jakieś specyfiki na zgagę ? Znacie może jakieś inne niż ja domowe sposoby na zgagę ? Jeśli tak poratujcie !
Dziś jadę do mojej reumatolog z wynikami i wypisem , mam nadzieję , że uszanuje moją decyzję o nie przyjmowaniu sterydów w ciąży i może zaleci jakieś inne nie sterydowe leki ? Zobaczymy .
P
Dzwoniłam dziś do Babci z życzeniami :
B: A ty jak się czujesz ?
Ja: Całkiem dobrze tylko zgagę mam straszną ...
B: Mówią , że jak zgaga to dziecko dużo włosów mieć będzie .
Ja: W takim razie ja chyba makaka urodzę ...
Jak było u Was jadłyście jakieś specyfiki na zgagę ? Znacie może jakieś inne niż ja domowe sposoby na zgagę ? Jeśli tak poratujcie !
Dziś jadę do mojej reumatolog z wynikami i wypisem , mam nadzieję , że uszanuje moją decyzję o nie przyjmowaniu sterydów w ciąży i może zaleci jakieś inne nie sterydowe leki ? Zobaczymy .
P
Dzwoniłam dziś do Babci z życzeniami :
B: A ty jak się czujesz ?
Ja: Całkiem dobrze tylko zgagę mam straszną ...
B: Mówią , że jak zgaga to dziecko dużo włosów mieć będzie .
Ja: W takim razie ja chyba makaka urodzę ...
środa, 15 stycznia 2014
Brzuszkowo
Jutro stuknie nam 16 tc ( albo i 17 ) bo ostatnio z wyliczeń wyszło 15 a z USG 16 , ale trzymam się wersji że jutro to jednak 16 ;) No i stało się mam pierwsze zdjęcia mojego brzuchola . Koleżanka prosi mnie już od jakiegoś czasu , więc nie zostało mi nic innego jak pstryknąć i wysłać . No a skoro juz je mam to się Wam pochwalę .
przysięgam , że umyłam lustro ! :) nie wiem z kąd te smugi i plamy
Małe podsumowanie :
Waga : 68,5 - 69,0 ( początkowa 73 kg )
Brzuszek : 97 cm
Leki : tabletki na tarczycę , od czasu do czasu w stanach wyjątkowego bólu moich nieszczęsnych nóg mam pozwolenie na Paracetamol , oprócz tego żelazo i kwas foliowy , witamin dalej nie biorę bo mnie odrzuca :)
Samopoczucie : dobre , chociaż mam małe problemy z ułożeniem się do snu , ale za to jak zasnę to mogę spać do 10 rano , zgaga :/
Zachcianki : ostatnio zachciało mi się pizzy , no i pasty jajecznej , a poza tym bez większych rewelacji
A dziś zapowiada się miłe popołudnie , mąż prawdopodobnie przyjedzie o ludzkiej porze z pracy , ugotuję jakiś obiadek a potem mamy zamiar wybrać się pooglądać wózki , łóżeczka itp . takie wstępne rozeznanie .
Subskrybuj:
Posty (Atom)



