O mnie

Jestem żoną i dobrze mi z tym :)

wtorek, 14 października 2014

To be continued ???

Mam DOŚĆ ... Po bakterii , przeziębieniu , szczepieniach przyszedł czas na zęby ... chyba ... Wszystko na wielkie NIE , wysiadam fizycznie i psychicznie . Przez całe 4 miesiące odkąd młody jest z nami , chyba z 3 tygodnie było mi dane tak naprawdę poznać piękno macierzyństwa . Tak stale jest pod wiellllllką górę . Mówią , że dziecko scala związek , u nas jest odwrotnie , przez moje zmęczenie , podenerwowanie , ciągle się kłócimy a atmosferę można kroić nożem , do tego dochodzi moja teściowa i szwagierka , które mają mnie za gówniarę , która z dzieckiem własnym sobie nie radzi i zasypują mnie swoimi radami ... Czuję , jakbym traciła kontrolę nad własnym życiem ... jak by wymykało mi się z rąk . Na poważnie rozważam wizytę u specjalisty , bo sama nie dam sobie rady z problemami .
Bloga zawieszam .
Wrócę jak wszystko wróci do normy ( o ile wróci ... )

Trzymajcie się .


Pozdrawiam
P

4 komentarze:

  1. Trzymam kciuki, żeby wszystko Ci się poukładało.
    Trzymam kciuki za Ciebie - bądź dzielna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli wiesz, że sama nie dasz rady, to wizyta u specjalisty na pewno nie zaszkodzi, a pewnie pomoże. Szkoda, żebyś się tak meczyła. Trzymaj się i wróć, jak wszystko się ułoży;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojejj...dasz sobie radę :*
    Pamiętaj tylko jedno: dziecko tak małe jest bezbronną istotką, która wszystkie potrzeby sygnalizuje płaczem...pewnie im więcej płacze, tym bardziej Ci ciężko, ale nie można nigdy zapominac, że bez powodu nie płacze, zawsze jest jakiś powód - zawsze! Dzieci nigdy nie robią rodzicom na złość...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak , ja to wszystko wiem , tylko męża od poniedziałku do piątku nie ma z nami w domu ( taka praca niestety ... ) , jestem do wszystkiego sama i najzwyczajniej w świecie jestem już zmęczona , mogę sobie tłuc ,że muszę być silna , dzielna itp , ale organizmu nie oszukam , brak snu , nawał obowiązków wszystko daje się we znaki .

      Usuń